Sałatka z kapusty na zimę siostry Anastazji – sprawdzony przepis krok po kroku

Zamiast kolejnej sałatki „na oko”, lepiej od razu sięgnąć po sprawdzony przepis siostry Anastazji na sałatkę z kapusty na zimę. To jedna z tych receptur, które trzymają się w zeszycie latami, bo zawsze wychodzą i świetnie znoszą przechowywanie w spiżarni. Wersja kapusty według siostry Anastazji jest chrupiąca, dobrze doprawiona i pasuje zarówno do codziennego obiadu, jak i do świątecznego talerza. Warto ją zrobić od razu z większej porcji, bo słoiki znikają szybciej, niż się wydaje. Poniżej pełny przepis krok po kroku, z proporcjami i praktycznymi podpowiedziami.

Sałatka z kapusty na zimę siostry Anastazji – składniki

Przepis jest prosty, ale opiera się na konkretnych proporcjach. Dzięki temu kapusta wychodzi dobrze doprawiona, chrupiąca i bez ryzyka, że coś się popsuje w słoikach.

Podstawowe składniki na ok. 8–10 słoików 500 ml

Na jedną solidną porcję sałatki z kapusty na zimę według siostry Anastazji potrzeba:

  • 2 kg białej kapusty (mocno zbite główki, najlepiej jesienne, nie zbyt młode)
  • 0,5 kg marchewki
  • 0,5 kg papryki (najlepiej czerwonej dla koloru)
  • 0,3 kg cebuli

To baza warzywna, która daje typowy smak tej sałatki: kapusta jest dominująca, marchew dodaje słodyczy, papryka koloru i aromatu, a cebula – wyrazistości.

Przyprawy i zalewa

Cała magia tkwi w dobrze zbilansowanej zalewie. Do powyższej ilości warzyw potrzeba:

  • 1 szklanka octu 10% (ok. 250 ml)
  • 1 szklanka oleju (rzepakowy lub słonecznikowy, rafinowany)
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki soli (płaskie, najlepiej niejodowanej lub z obniżoną zawartością jodu)
  • 1 łyżka gorczycy
  • 1 łyżka ziaren pieprzu
  • 2–3 liście laurowe
  • 3–4 ziarna ziela angielskiego

Proporcje można w minimalnym stopniu dostosować do własnego smaku, ale podstawowych ilości octu, cukru i soli lepiej nie zmniejszać, bo odpowiadają nie tylko za smak, ale i za trwałość przetworu.

W sałatkach na zimę ocet, sól i cukier pełnią podwójną rolę: doprawiają i konserwują. Zbyt duże „odchudzenie” zalewy zwiększa ryzyko psucia się słoików.

Przygotowanie warzyw – co zrobić, żeby kapusta była chrupiąca

Dobra sałatka z kapusty na zimę powinna zachować strukturę. Zbyt mocne zagniatanie lub zbyt drobne szatkowanie robi z niej kapustę „jak do bigosu”. Warto tego uniknąć.

Jak kroić kapustę i pozostałe warzywa

Kapustę należy obrać z wierzchnich liści, przekroić na ćwiartki i wyciąć głąb. Szatkowanie najlepiej wykonać cienko, ale nie ekstremalnie – około 2–3 mm szerokości pasków. Zbyt drobno pocięta kapusta szybciej mięknie w zalewie.

Marchewkę trzeba obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Drobne oczka dają zbyt papkowaty efekt. Paprykę pozbawioną gniazd nasiennych warto pokroić w krótkie paseczki lub drobniejsze paseczki „na kęs”. Cebulę pokroić w cienkie piórka – po pasteryzacji zmięknie i ładnie wtopi się w resztę warzyw.

Wszystkie warzywa najlepiej od razu przenosić do dużej miski lub garnka emaliowanego (bez uszkodzeń). Metalowe naczynia, szczególnie aluminiowe, nie są dobrym wyborem przy przetworach z octem.

Solenie i wstępne odstawienie

Poszatkowaną kapustę można lekko posolić (z puli przewidzianej w przepisie) i delikatnie przemieszać. Chodzi o to, by zaczęła puszczać sok, ale nie o intensywne ugniatanie jak przy kiszeniu. Wystarczy kilkanaście minut odstania, w tym czasie można przygotować resztę warzyw.

Po połączeniu kapusty z marchewką, papryką i cebulą całość warto dokładnie, ale delikatnie wymieszać. Już na tym etapie warzywa powinny być równomiernie rozprowadzone – później, w słoikach, będzie to trudniejsze.

Zalewa do sałatki z kapusty na zimę – proporcje i przygotowanie

Zalewa w przepisie siostry Anastazji jest prosta, ale wymaga dokładnego rozpuszczenia składników i krótkiego zagotowania.

Gotowanie zalewy

W garnku trzeba umieścić: ocet, olej, cukier, sól, gorczycę, pieprz, liście laurowe i ziele angielskie. Całość doprowadzić do zagotowania na średnim ogniu, mieszając do całkowitego rozpuszczenia cukru i soli. Zalewa nie wymaga długiego gotowania – wystarczy kilka minut od momentu zawrzenia.

Gorąca zalewa będzie wlewana bezpośrednio na surowe warzywa. To właśnie ten etap sprawia, że sałatka z kapusty na zimę jest jednocześnie lekko „przemacerowana”, ale dalej chrupiąca.

Po wyłączeniu gazu zalewę można od razu wlać do miski z warzywami. Warto pamiętać o wyjęciu liści laurowych i ziela angielskiego, jeśli preferuje się, by w słoikach znajdowały się tylko drobne przyprawy (gorczyca, pieprz). Nie jest to jednak obowiązkowe – część osób lubi znaleźć w słoiku liść laurowy czy ziele angielskie.

Mieszanie, odstawienie i doprawianie sałatki

Po zalaniu warzyw gorącą zalewą trzeba całość bardzo dokładnie wymieszać – najlepiej dużą drewnianą łyżką lub czystymi dłońmi w rękawiczkach. Chodzi o to, by każda porcja kapusty miała kontakt z zalewą.

Miskę dobrze jest przykryć czystą ściereczką i odstawić na około 2–3 godziny. W tym czasie warzywa zmiękną, puszczą jeszcze trochę soku i wyrównają smak. Co jakiś czas można całość przemieszać.

Po tym czasie warto spróbować sałatki. Powinna być wyraźnie słodko-kwaśna, mocno doprawiona – po pasteryzacji i kilkutygodniowym leżakowaniu smak się lekko złagodzi. Jeśli całość wydaje się zbyt kwaśna, można dosypać odrobinę cukru i mieszać, aż się rozpuści w ciepłej jeszcze zalewie.

Smak przed pasteryzacją powinien być odrobinę „za mocny”. Podczas przechowywania w słoikach intensywność octu i przypraw wyraźnie się wyrównuje.

Nakładanie sałatki do słoików i pasteryzacja

Etap przekładania do słoików i pasteryzacji decyduje o tym, czy sałatka z kapusty na zimę bez problemu przetrwa kilka miesięcy w spiżarni.

Przygotowanie słoików

Słoiki i nakrętki powinny być idealnie czyste i suche. Najwygodniej użyć standardowych słoików o pojemności 300–500 ml. Większe (0,9 l) też się sprawdzą, ale otwarte trzeba przechowywać w lodówce i szybciej zużyć.

Słoiki można wyparzyć w piekarniku (ok. 10–15 minut w 100–110°C) lub w zmywarce na programie z wysoką temperaturą. Nakrętki warto zalać wrzątkiem na kilka minut i dokładnie osuszyć.

Nakładanie sałatki i zalewy

Do słoików należy nakładać sałatkę łyżką, lekko ją dociskając, ale bez przesady – kapusta nie może być ubita jak do kiszenia. W każdym słoiku powinno zostać około 1–1,5 cm wolnej przestrzeni od góry.

Na koniec trzeba uzupełnić każdy słoik zalewą z dna miski. Warzywa mają być całkowicie przykryte płynem, co gwarantuje lepsze przechowywanie. Jeśli brakuje zalewy, można szybko dorobić małą porcję w tych samych proporcjach (ważne, by była gorąca).

Brzegi słoików trzeba przetrzeć do sucha, nałożyć nakrętki i mocno zakręcić. Dobrze domknięta pokrywka nie powinna „klikać” przy naciskaniu.

Jak pasteryzować sałatkę z kapusty na zimę

Sałatka z kapusty siostry Anastazji jest pasteryzowana krótko – to wystarcza, bo warzywa są zalane gorącą zalewą z octem.

Pasteryzacja w garnku

  1. Na dnie dużego garnka ułożyć ściereczkę lub specjalną kratkę, by słoiki nie stykały się z bezpośrednio gorącym dnem.
  2. Ustawić słoiki, tak by się nie dotykały. Zalać ciepłą wodą do wysokości około 3/4 wysokości słoików.
  3. Podgrzewać stopniowo, nie doprowadzając do gwałtownego wrzenia, aby szkło nie pękło.
  4. Od momentu lekkiego wrzenia pasteryzować przez 15–20 minut dla słoików 300–500 ml. Większe mogą wymagać do 25 minut.
  5. Wyłączyć gaz, ostrożnie wyjąć słoiki i ustawić do góry dnem na ręczniku. Pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Po wystudzeniu warto sprawdzić, czy wszystkie słoiki się „zaciągnęły”: nakrętki powinny być wklęsłe i nieruchome przy nacisku palcem.

Przechowywanie i podawanie sałatki z kapusty

Gotową, wystudzoną sałatkę z kapusty na zimę przechowuje się w chłodnym, ciemnym miejscu: w spiżarni, piwnicy lub szafce z dala od grzejnika. Dobrze przygotowane słoiki spokojnie wytrzymują całą zimę i wczesną wiosnę.

Po otwarciu słoik trzeba trzymać w lodówce i zużyć w ciągu kilku dni. Ze względu na obecność octu i oleju sałatka jest trwała, ale ma też charakterystyczny, dość intensywny smak – świetnie przełamuje tłustsze dania.

Sałatka z kapusty na zimę według siostry Anastazji idealnie pasuje do kotletów schabowych, pieczonych mięs, gulaszu, mielonych, a nawet do zwykłych ziemniaków z jajkiem sadzonym.

Warianty przepisu i drobne modyfikacje

Choć sałatka z kapusty na zimę siostry Anastazji ma dość ustaloną formę, można wprowadzić niewielkie zmiany, nie ryzykując utraty trwałości przetworu.

Najpopularniejsze modyfikacje:

  • dodanie selera naciowego pokrojonego w cienkie plasterki – nadaje lekko korzenny aromat, ale nie każdemu odpowiada
  • dodanie natki pietruszki pod koniec mieszania – dla świeższego, bardziej „zielonego” aromatu
  • zastąpienie części cukru ksylitolem lub innym słodzikiem – możliwe, choć w klasycznej wersji używa się cukru białego
  • dodatek chili lub ostrej papryki – dla ostrzejszego smaku, dobrze sprawdza się przy tłustych mięsach

Warto jednak trzymać się głównego szkieletu przepisu: kapusta – marchew – papryka – cebula, z klasyczną zalewą octową. To właśnie daje ten znany, domowy smak sałatki z kapusty „jak od siostry Anastazji”.

Przepis dobrze sprawdza się także w wersji „na bieżąco”: część sałatki można zjeść od razu po ostudzeniu, bez pasteryzacji, jako sałatkę obiadową. Resztę zawekować do słoików – zimą będzie jak znalazł.