Rogaliki krucho drożdżowe siostry Anastazji – sprawdzony wypiek na każdą okazję

Każdy, kto szuka uniwersalnego wypieku na święta, rodzinne spotkania czy po prostu do kawy w niedzielne popołudnie, powinien poznać te rogaliki. Krucho-drożdżowe ciasto łączy delikatność drożdżówki z kruchością ciasta francuskiego, a efekt przewyższa zwykłe rogale z budyniowym nadzieniem. Przepis pochodzi z klasztoru, gdzie siostry wypiekają je od dziesięcioleci, doskonaląc proporcje i technikę. Ciasto nie wymaga długiego wyrabiania ani skomplikowanych składników, ale kilka zasad trzeba przestrzegać bezwzględnie.

Składniki na rogaliki krucho-drożdżowe

Proporcje na około 40 rogalików średniej wielkości:

  • 500 g mąki pszennej typ 500 lub 550
  • 250 g zimnego masła (82% tłuszczu)
  • 3 żółtka
  • 200 ml mleka (3,2% tłuszczu)
  • 1 kostka drożdży świeżych (42 g)
  • 3 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 1 kg masy makowej, powidła śliwkowe lub marmolada do nadzienia
  • 1 jajko do posmarowania
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie rogalików krucho-drożdżowych

  1. Drożdże pokruszyć do miski, dodać łyżkę cukru i 2 łyżki ciepłego mleka. Wymieszać i odstawić na 10 minut, żeby zaczęły pracować – powinny się spienić.
  2. Mąkę przesiać na stolnicę lub do dużej miski. Zimne masło pokroić w kostkę i dodać do mąki. Posiekać nożem lub rozetrzeć palcami na drobne okruszki – powinno przypominać mokry piasek. To kluczowy moment: masło nie może się rozpuścić, więc trzeba pracować szybko.
  3. Żółtka rozbić widelcem, dolać pozostałe mleko (lekko podgrzane), resztę cukru, sól i przygotowane drożdże. Wszystko wymieszać.
  4. Wlać płynne składniki do mąki z masłem. Wyrobić ciasto – wystarczy połączyć składniki, żeby utworzyły jednolitą masę. Nie wyrabiać dłużej niż 2-3 minuty, inaczej masło się rozpuści i ciasto straci kruchość.
  5. Uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 2 godziny, najlepiej na noc. Ciasto musi być dobrze schłodzone.
  6. Wyjąć ciasto z lodówki i podzielić na 4 równe części. Każdą część rozwałkować na okrągły placek o średnicy około 30 cm i grubości 3-4 mm.
  7. Placek pociąć na 8-10 trójkątów (jak pizzę). Na szerszą część każdego trójkąta położyć łyżeczkę nadzienia – nie za dużo, bo wypłynie podczas pieczenia.
  8. Zwijać od szerszej strony ku wierzchołkowi, lekko naciągając ciasto. Gotowe rogaliki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, końcówką do spodu.
  9. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 30-40 minut w temperaturze pokojowej. Rogaliki powinny lekko zwiększyć objętość, ale nie podwajają się jak zwykłe drożdżówki.
  10. Piekarnik nagrzać do 180°C (góra-dół). Rogaliki posmarować rozkłóconym jajkiem.
  11. Piec 18-22 minuty, aż rogaliki ładnie się zarumienią. Jeszcze ciepłe posypać obficie cukrem pudrem.

Ciasto musi być zimne podczas rozwałkowywania. Jeśli się rozgrzeje i zaczyna przyklejać do stolnicy, lepiej schować je z powrotem do lodówki na 15 minut niż walczyć z lepką masą.

Między kolejnymi partiami rozwałkowywania warto trzymać pozostałe części ciasta w lodówce. Praca z ciepłym ciastem to najczęstsza przyczyna niepowodzenia – rogaliki wychodzą wtedy płaskie i twarde zamiast puszystych i kruchych.

Nadzienia do rogalików siostry Anastazji

Klasyczna masa makowa sprawdza się najlepiej – gęsta konsystencja nie wypływa podczas pieczenia. Jeśli ktoś kupuje gotową masę, warto wybrać taką z widocznymi ziarnami maku, nie przetworzony krem. Powidła śliwkowe to drugi sprawdzony wariant, ale muszą być gęste. Rzadkie powidła można zagęścić, gotując je 10 minut z łyżką mąki ziemniaczanej.

Marmolada morelowa czy truskawkowa działa, choć bywa bardziej kapryśna – lepiej dać mniejszą porcję. Nadzienie orzechowe z mielonych orzechów włoskich, cukru i śmietanki to smaczna odmiana na święta. Proporcje: 200 g mielonych orzechów, 100 g cukru, 3 łyżki śmietanki 30%.

Przechowywanie i mrożenie rogalików

Świeżo upieczone rogaliki najlepiej smakują pierwszego dnia, ale trzymają świeżość przez 3-4 dni w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej. Nie wkładać ich do lodówki – ciasto twardnieje. Przed podaniem można podgrzać 5 minut w piekarniku nagrzanym do 150°C, odzyskują wtedy kruchość.

Ciasto doskonale znosi mrożenie. Można je zamrozić przed pieczeniem – uformowane rogaliki ułożyć na blasze, zamrozić, a potem przełożyć do worka. Piec prosto z zamrażarki, dodając 5 minut do czasu pieczenia. Nie trzeba ich wcześniej rozmrażać ani ponownie wyrastać.

Upieczone rogaliki też można zamrozić. Po rozmrożeniu wystarczy 10 minut w piekarniku w 160°C, żeby odzyskały świeżość. Cukier puder sypać dopiero po podgrzaniu.

Typowe problemy z ciastem krucho-drożdżowym

Twarde, płaskie rogaliki to znak, że ciasto było za ciepłe podczas rozwałkowywania albo zostało za długo wyrabiane. Masło musi pozostać w kawałkach, które podczas pieczenia tworzą warstwową strukturę. Jeśli całkowicie połączy się z mąką, efekt będzie jak przy zwykłym cieście drożdżowym – gęstym i pozbawionym kruchości.

Wypływające nadzienie oznacza, że było go za dużo albo rogaliki niezbyt szczelnie zwinięte. Łyżeczka z czubkiem to maksimum. Końcówkę trójkąta warto lekko przycisnąć do ciasta, żeby się nie odklejała podczas pieczenia.

Blade rogaliki często wynikają z pominięcia posmarowania jajkiem. Można je posmarować samym żółtkiem – kolor będzie jeszcze intensywniejszy. Dodanie łyżeczki mleka do jajka daje delikatniejszy połysk.

Jeśli ciasto po wyjęciu z lodówki jest za twarde do rozwałkowania, zostawić je 10 minut w temperaturze pokojowej. Powinno być plastyczne, ale wciąż zimne w dotyku.

Wartości odżywcze rogalika krucho-drożdżowego

Jeden rogalik z nadzieniem makowym (około 50 g) dostarcza około 180-200 kcal. W tym: 8-9 g tłuszczu, 24-26 g węglowodanów i 3-4 g białka. To spory zastrzyk energii, więc wystarczy jeden rogalik do kawy. Z powidłami wartości są podobne, z orzechami nieznacznie wyższe ze względu na tłuszcz z orzechów.

Ciasto zawiera masło, żółtka i mleko, więc nie jest opcją niskokaloryczną, ale w ramach świątecznego czy niedzielnego wypieku całkiem rozsądną. Domowe rogaliki mają przewagę nad sklepowymi – widać, co jest w środku, bez utwardzonych tłuszczy czy sztucznych aromatów.