Kto powinien spróbować domowej pity? Każdy, kto chce w 20 minut aktywnej pracy uzyskać chrupiące, puste w środku placki, które przewyższają sklepowe odpowiedniki. Pita arabska nie wymaga wyrabiania ciasta przez pół godziny ani specjalistycznego sprzętu. Wystarczy podstawowy zestaw składników, gorący piekarnik i odrobina cierpliwości podczas wyrastania. Efekt? Ciepłe, puszyste placki idealne do falafelów, kebabów czy jako dodatek do hummusu.
Składniki na pitę arabską
Proporcje sprawdzone na 8 średnich placków o średnicy około 18-20 cm:
- 500 g mąki pszennej typ 500 lub 550
- 300 ml letniej wody (około 35-38°C)
- 7 g drożdży instant (1 saszetka) lub 20 g świeżych
- 2 łyżeczki cukru
- 1,5 łyżeczki soli
- 2 łyżki oliwy z oliwek
Typ mąki ma znaczenie – zbyt ciemna (graham, razowa) da ciężkie placki, które trudniej się rozdmuchają. Mąka tortowa typ 450 również zadziała, choć ciasto będzie delikatniejsze w obsłudze.
Przygotowanie domowej pity krok po kroku
- Rozpuścić drożdże i cukier w letniej wodzie. Odczekać 5 minut, aż na powierzchni pojawi się delikatna pianka – to znak, że drożdże żyją i działają.
- Wymieszać mąkę z solą w dużej misce. Dodać drożdże z wodą oraz oliwy. Zacząć mieszanie łyżką lub szpatułką.
- Wyrobić ciasto na stolnicy przez 8-10 minut. Ciasto powinno być gładkie, elastyczne i lekko lepkie, ale odchodzące od rąk. Jeśli przykleja się mocno – dosypać 1-2 łyżki mąki. Za suche? Dodać odrobinę wody (po łyżeczce).
- Pierwszy wyrośnięcie: przełożyć ciasto do misy posmarowanej oliwą, przykryć ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu na 60-90 minut. Ciasto powinno podwoić objętość.
- Podzielić ciasto na 8 równych części (każda około 100 g). Uformować kulki, przykryć i odczekać 15 minut – ten krok ułatwi rozwałkowywanie.
- Nagrzać piekarnik do 250°C z termoobiegiem lub funkcją góra-dół. Włożyć blachę do środka – musi być rozpalone jak w tandoorze.
- Rozwałkować każdą kulkę na placek o grubości 3-4 mm. Nie za cienko (nie rozdmuchają się), nie za grubo (będą ciężkie). Układać na papierze do pieczenia, zachowując odstępy.
- Piec po 2-3 placki jednocześnie przez 3-4 minuty. Pity powinny zacząć puchnąć po około 90 sekundach. Gdy utworzy się charakterystyczna „kieszonka” i powierzchnia lekko się zarumieni – wyjmować.
Temperatura piekarnika to kluczowa sprawa – przy 200°C pity się upieką, ale nie rozdmuchają. Potrzeba szoku termicznego, który zamieni wodę w ciście w parę i utworzy tę magiczną kieszeń w środku.
Po wyjęciu z piekarnika natychmiast przykryć pity czystą ściereczką. Para uwięziona pod materiałem zmiękczy skorupkę i zapobiegnie wysychaniu.
Dlaczego pita się nie rozdmuchuje – typowe problemy
Najczęstszy powód to za niska temperatura piekarnika. Bez odpowiedniego żaru para nie ma siły, by rozdzielić warstwy ciasta. Drugi winowajciec: zbyt grube placki. Przy 6-7 mm ciasto się upiecze, ale pozostanie płaskie.
Rozwałkowywanie ma swoje zasady. Naciskanie brzegów mocniej niż środka tworzy grubszy obwód, który blokuje rozdmuchiwanie. Wałek powinien pracować równomiernie na całej powierzchni. Otwory w cieście? Nawet małe dziurki wypuszczą parę i placek zostanie płaski.
Zdarza się, że pierwsze pity wychodzą idealnie, a kolejne już nie. To znak, że blacha ostygła. Między seriami warto odczekać 2-3 minuty, by metal znów osiągnął właściwą temperaturę.
Jak przechowywać i odgrzewać pitę
Świeże pity zjadać w ciągu 24 godzin. Przechowywać w szczelnym worku lub pojemniku – kontakt z powietrzem wysusza je w ekspresowym tempie. Po 2-3 dniach w lodówce stają się twarde jak tektura.
Zamrażanie działa świetnie. Każdy placek przełożyć papierem do pieczenia, zapakować w worek i wrzucić do zamrażarki. Wytrzymują do 3 miesięcy bez utraty jakości. Rozmrażać w temperaturze pokojowej przez 30 minut lub bezpośrednio na patelni.
Odgrzewanie: najlepsza metoda to sucha patelnia na średnim ogniu, po 30-40 sekund z każdej strony. Mikrofala robi z pity gumę – używać tylko w ostateczności, owinąwszy placek w wilgotny ręcznik papierowy i grzejąc maksymalnie 15 sekund.
Warianty pity arabskiej
Pita pełnoziarnista
Wymienić połowę mąki białej na pełnoziarnistą (typ 1850) lub graham. Zwiększyć ilość wody do 320-330 ml – mąki ciemne chłoną więcej płynów. Ciasto będzie cięższe, wymaga dłuższego wyrabiania (12-15 minut) i może nie rozdmuchać się tak spektakularnie, ale smak jest bardziej wyrazisty.
Mini pity na przekąski
Podzielić ciasto na 16 części zamiast 8. Rozwałkować na placki o średnicy 10-12 cm. Piec po 5-6 sztuk jednocześnie przez 2-3 minuty. Idealne do dipów na przyjęcia – każdy gość dostaje własny placek.
Pita z ziołami
Dodać do ciasta 2 łyżki suszonych ziół: oregano, tymianek, rozmaryn lub za’atar. Wymieszać z mąką przed dodaniem płynów. Taka wersja świetnie pasuje do greckich sosów jogurtowych czy sałatek z fetą.
Z czym podawać domową pitę
Klasyka to kebab lub gyros – rozkroić pitę na pół, otworzyć kieszeń i nadziewać mięsem, warzywami i sosem. Falafel z tahini i pikantną marchewką to wersja wegetariańska, która nie ustępuje mięsnym odpowiednikom.
Pita działa też jako zamiennik chleba do mezze – hummus, baba ghanoush, labneh czy muhammara smakują lepiej nabierane ciepłym plackiem niż łyżką. Pokrojona w trójkąty i podpieczona staje się chipsami do dipów.
Śniadaniowa opcja: rozkroić pitę, posmarować labneh lub twarogiem, dodać pomidory, ogórka, oliwki i za’atar. Szybciej niż kanapka, smaczniej niż bułka.
Wartości odżywcze pity arabskiej
Jeden placek (około 100 g) dostarcza:
- Energia: 250-270 kcal
- Białko: 7-8 g
- Węglowodany: 48-52 g
- Tłuszcz: 3-4 g
- Błonnik: 2-3 g
Pita to głównie węglowodany z mąki pszennej. Wersja pełnoziarnista podnosi zawartość błonnika do 5-6 g i dodaje witaminy z grupy B oraz magnez. Oliwa dostarcza zdrowych tłuszczy, ale można ją ograniczyć do 1 łyżki bez większego wpływu na konsystencję ciasta.
Sprzęt, który ułatwia pieczenie
Kamień do pizzy zmienia zasady gry. Nagrzany przez 30-40 minut w maksymalnej temperaturze daje efekt najbliższy tradycyjnemu piecowi tandoor. Pity pieczą się równomiernie i rozdmuchują niemal zawsze.
Brak kamienia? Gruba blacha stalowa odwrócona dnem do góry działa podobnie. Cienkie blachy aluminiowe nie trzymają temperatury – pity się przylepiają i pieką nierówno.
Termometr kuchenny sprawdzi temperaturę wody do drożdży. 35-38°C to sweet spot – cieplejsza zabije drożdże, zimniejsza spowolni wyrośnięcie. Bez termometru testować wodę wewnętrzną stroną nadgarstka – powinna być ledwo ciepła, nie gorąca.
