Domowe tortille sprawdzają się przy domowym taco barze, wrapach do pracy i szybkich quesadillach. Gotowe placki ze sklepu są wygodne, ale często gumowe i pełne dodatków. Z porządnego ciasta wyjdą tortille miękkie, elastyczne, które można zawijać bez pękania. Przy odrobinie wprawy robi się je szybciej, niż można by się spodziewać, a skład ma się pod pełną kontrolą.
Składniki na domowe tortille pszenne (ok. 8 sztuk)
Porcja na 8 średnich placków o średnicy ok. 18–20 cm.
- 300 g mąki pszennej (typ 450–550, uniwersalna)
- 180–200 ml bardzo ciepłej wody (nie wrzątek, ale prawie – ok. 70–80°C)
- 30 g tłuszczu:
- opcjonalnie: smalec wieprzowy – najbardziej elastyczne placki
- albo olej roślinny o neutralnym smaku (rzepakowy, słonecznikowy)
- ewentualnie masło klarowane
- 1 łyżeczka soli (ok. 5–6 g)
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia – dla delikatniejszej struktury (można pominąć, ale warto dodać)
- opcjonalnie: 1 łyżeczka oleju dodatkowo do smarowania ciasta przed odpoczynkiem
Przygotowanie miękkich domowych tortilli
-
Wymieszanie suchych składników
Do miski wsypać mąkę, sól i proszek do pieczenia. Dokładnie wymieszać, żeby sól i proszek równomiernie rozłożyły się w mące. Dzięki temu ciasto będzie wyrabiało się równomiernie, bez „kieszeni” soli. -
Dodanie tłuszczu
Dodać smalec, olej lub masło klarowane. Jeśli używany jest tłuszcz stały (smalec, masło klarowane po zastygnięciu), najlepiej w temperaturze pokojowej. Rozetrzeć tłuszcz palcami w mące, aż powstaną grudki przypominające mokry piasek. Przy oleju wystarczy wymieszać łyżką. -
Stopniowe dolewanie gorącej wody
Do mąki z tłuszczem wlewać bardzo ciepłą wodę, zaczynając od ok. 180 ml. Mieszać łyżką lub szpatułką, aż zacznie formować się ciasto. W razie potrzeby dodać jeszcze 10–20 ml wody. Ciasto ma być miękkie, lekko klejące, ale takie, które daje się zebrać w jedną kulę.Jeśli woda będzie zimna, placki wyjdą mniej elastyczne. Ciepła woda częściowo „obgotowuje” mąkę i poprawia sprężystość.
-
Wyrabianie ciasta
Przełożyć ciasto na lekko oprószony mąką blat. Wyrabiać energicznie przez ok. 8–10 minut. Konsystencja powinna stać się gładka, sprężysta i miękka. W razie mocnego klejenia podsypać odrobiną mąki, ale bardzo ostrożnie – zbyt duża ilość mąki da suche tortille.Na końcu ciasto powinno lekko „odbić się”, gdy zostanie wciśnięte palcem – wgłębienie powinno częściowo wracać.
-
Odpoczynek ciasta
Uformować gładką kulę, delikatnie posmarować ją cienką warstwą oleju (opcjonalnie), włożyć do miski i przykryć folią spożywczą lub wilgotną ściereczką. Zostawić na co najmniej 30 minut w temperaturze pokojowej.W tym czasie gluten „odpuści”, dzięki czemu ciasto nie będzie się kurczyć przy wałkowaniu, a tortille będą cieńsze i delikatniejsze.
-
Podział na porcje
Po odpoczynku podzielić ciasto na 8 równych kawałków (po ok. 60–65 g każdy). Z każdego kawałka uformować zgrabną kulkę, podwijając brzegi pod spód. Przykryć kulki ściereczką, żeby nie obsychały. Dobrze jest dać im jeszcze 5–10 minut leżakowania przed wałkowaniem. -
Wałkowanie tortilli
Jedną kulkę ułożyć na lekko oprószonym mąką blacie. Rozpłaszczyć dłonią, a potem wałkować od środka na zewnątrz, obracając placek co chwilę o 90°. Dociskać dość mocno – tortille powinny być naprawdę cienkie, grubości 1–2 mm. Im cieńsze, tym bardziej zbliżone do tych z dobrej meksykańskiej knajpy.Staranny okrąg nie jest obowiązkowy, ale przy odrobinie praktyki można to wyćwiczyć.
-
Rozgrzanie patelni
Patelnię (najlepiej żeliwną lub z grubym dnem) dobrze rozgrzać na średnio-mocnym ogniu. Patelni nie natłuszczać. Temperatura jest odpowiednia, gdy kawałeczek ciasta położony na patelni zaczyna szybko się rumienić, ale nie pali w kilka sekund. -
Smażenie tortilli – krótko i bez tłuszczu
Położyć pierwszy placek na suchej, gorącej patelni. Smażyć ok. 30–40 sekund z pierwszej strony, aż pojawią się pęcherzyki powietrza i delikatne brązowe plamki. Przewrócić na drugą stronę i smażyć kolejne 20–30 sekund. Nie przesuszać – placki muszą pozostać miękkie.Jeśli tortilla szybko ciemnieje na całej powierzchni i twardnieje – ogień jest za duży. Jeśli nic się nie dzieje po 30 sekundach – za mały.
-
Przechowywanie na bieżąco podczas smażenia
Usmażone tortille od razu układać jedna na drugiej na talerzu i przykrywać czystą ściereczką lub pokrywką. Para zatrzymana pod przykryciem zmiękcza placki i utrzymuje je elastyczne.W międzyczasie wałkować kolejne placki, tak żeby patelnia praktycznie cały czas pracowała.
Miękkie, elastyczne tortille dają ciepła woda w cieście, minimum 30 minut odpoczynku i bardzo krótka obróbka na suchej, dobrze rozgrzanej patelni. Przesuszone na patelni placki już się nie „odratują” – lepiej zdjąć odrobinę za wcześnie niż za późno.
Wartości odżywcze tortilli pszennych
Dla jednej tortilli (przy 8 plackach z podanej porcji) – wartości orientacyjne, przy tłuszczu w formie oleju:
– Kalorie: ok. 160–180 kcal
– Węglowodany: ok. 27–30 g
– Białko: ok. 4–5 g
– Tłuszcz: ok. 4–5 g
– Błonnik: ok. 1–2 g (więcej przy wersji pełnoziarnistej)
Przy smalcu kaloryczność będzie minimalnie wyższa, ale struktura bardziej elastyczna. Wersja pełnoziarnista dostarcza więcej błonnika i syci na dłużej.
Konsystencja ciasta i wałkowanie tortilli
Jak uzyskać miękkie tortille jak z restauracji
Najczęstszy problem przy tortillach to zbyt twarde, łamliwe placki. W zdecydowanej większości przypadków winna jest za duża ilość mąki lub za długie smażenie. Ciasto powinno być wyjściowo trochę miększe, niż wydaje się „wygodne” do pracy. W trakcie wyrabiania i wałkowania dosypie się odrobinę mąki, więc lepiej zacząć od nieco bardziej wilgotnej masy.
Podczas wałkowania wystarczy naprawdę cienka warstwa mąki na blacie – tylko tyle, żeby ciasto się nie kleiło. Jeśli podsypuje się obficie przy każdym ruchu wałkiem, placki wchłaniają mąkę z zewnątrz, co natychmiast przekłada się na suchość po usmażeniu. Lepiej częściej obracać placek i otrzepywać nadmiar mąki dłonią.
Grubość ma znaczenie: zbyt grube tortille przypominają raczej chlebki pita, a nie cienkie placki do zawijania. Przy rozwałkowanym cieście powinno być widać delikatnie strukturę blatu pod spodem, ale bez dziur. Jeśli ciasto uporczywie się kurczy, oznacza to za krótki odpoczynek lub zbyt intensywne wyrabianie tuż przed wałkowaniem.
Podczas smażenia warto patrzeć na zachowanie pęcherzyków powietrza. Gdy pojawiają się i lekko rosną, to sygnał do przewrócenia placka. Pełne „napompowanie” bywa efektowne, ale zwykle oznacza, że jedna strona już jest na granicy przesuszenia – lepiej łapać moment chwilę wcześniej.
Przechowywanie i odgrzewanie domowych tortilli
Świeże tortille najlepsze są w ciągu pierwszych godzin po usmażeniu, ale przy prawidłowym przechowywaniu spokojnie wytrzymają kilka dni. Placki powinny całkowicie ostygnąć, wciąż ułożone w stosie, pod ściereczką. Dopiero po ostygnięciu można je przełożyć do szczelnego pojemnika lub woreczka strunowego, starając się wypchnąć nadmiar powietrza.
W lodówce tortille wytrzymują ok. 3–4 dni. Przed użyciem dobrze jest je lekko podgrzać: na suchej patelni (po 15–20 sekund z każdej strony), na płycie grillowej lub owinięte w wilgotny ręcznik papierowy w mikrofali przez 15–20 sekund. Podgrzane placki znów stają się miękkie i podatne na zawijanie.
Do dłuższego przechowywania bez problemu można tortille mrozić. Najlepiej w stosie, przekładając co 2–3 placki kawałkiem papieru do pieczenia, żeby się nie skleiły. W zamrażarce można trzymać je ok. 2–3 miesięcy. Przed podaniem wystarczy rozmrozić w temperaturze pokojowej i krótko odgrzać na patelni lub w mikrofali.
Jeśli tortille jednak mocno wyschną, można spróbować lekko je „reanimować”, skrapiając delikatnie wodą i podgrzewając pod przykryciem na patelni. Nie wrócą już do ideału, ale staną się trochę bardziej plastyczne, dobre np. do zapiekania w formie enchilad.
Warianty tortilli: pełnoziarniste i z różnymi tłuszczami
Zdrowsza, pełnoziarnista wersja tortilli
Dla lżejszej, bardziej sycącej wersji można zamienić część mąki białej na pełnoziarnistą. Najbardziej praktyczna proporcja to 70% mąki pszennej białej i 30% pełnoziarnistej. Przy większej ilości pełnego przemiału placki stają się mniej elastyczne i łatwiej pękają. W takim wariancie dobrze jest dodać odrobinę więcej wody (o 10–20 ml), bo mąka pełnoziarnista mocniej ją chłonie.
Można też użyć mąki orkiszowej zamiast pszennej – tutaj również warto zacząć od mieszanki pół na pół z pszenną, żeby zachować delikatność. W smaku będzie wyczuwalnie bardziej orzechowo, co dobrze gra z grillowanymi warzywami i hummusem.
Tortille na smalcu, oleju i maśle klarowanym
Wybór tłuszczu ma duży wpływ na teksturę. Smalec daje najbardziej autentyczny efekt – placki są wyjątkowo elastyczne, miękkie, świetnie się rumienią i długo nie wysychają. To opcja mniej „fit”, ale pod względem struktury zdecydowanie wygrywa.
Olej roślinny to kompromis: placki są lżejsze, nieco mniej elastyczne niż na smalcu, ale wciąż bardzo dobre. Warto wybierać olej o neutralnym smaku, żeby nie zdominować farszu. Ilości tłuszczu nie ma sensu mocno zmniejszać – poniżej 20 g na podaną porcję ciasta tekstura zaczyna mocno cierpieć.
Masło klarowane daje delikatny, maślany posmak i dobrą elastyczność. Zwykłe masło (nieklarowane) zawiera wodę i białka mleka, które przy wysokiej temperaturze mogą się przypalać, dlatego lepiej sięgać po wersję klarowaną lub wykorzystać zwykłe masło tylko częściowo, mieszając z olejem.
Tortille do różnych zastosowań – grubość i wielkość
Do tacos najlepiej sprawdzają się mniejsze placki, ok. 12–15 cm średnicy, rozwałkowane bardzo cienko i smażone krótkiej. Do wrapów i burrito praktyczniejsza jest średnica 22–25 cm – wtedy można porządnie zawinąć solidną porcję farszu bez ryzyka pęknięcia. Przy większych plackach warto zadbać o wyjątkowo dobre rozwałkowanie brzegów, bo zbyt grube brzegi po usmażeniu będą twardsze i gorzej się zawijają.
Jeśli tortille mają iść głównie do quesadilli, można pozwolić sobie na odrobinę grubsze placki – lepiej utrzymają farsz i ser, zwłaszcza przy obfitym nadzieniu. Dobrze jest wtedy lekko skrócić czas smażenia, żeby nie przesuszyć ich przed ponowną obróbką podczas zapiekania na patelni.
